Ostatnio, rozmawiając z Julii babcią dowiedziałyśmy się, że w swojej szafie posiada coś, co idealnie nadaje się na sesję! Konkretnie? Stare sukienki, futra, spódnice, kapelusze. Większość perełek nadaję się bardziej na lato, jednak futro to idealny dodatek do zimy.
Korzystając z tego, że mamy, a właściwie miałyśmy ferie, bo dziś się nam kończą poszłyśmy tylko na jedyną sesję. Szkoda, bo miałyśmy tyle planów, ale w między czasie wyskoczyło parę wyjazdów, których nie można było opuścić.
Może ktoś zauważył, że jakość zdjęć trochę się polepszyła? To zasługa nowego nabytku Dominiki - Canona 600d, który okazał się być bardzo dobrym zakupem! :)